Dlaczego giną polscy kierowcy?
2008-09-10 16:23:18
Aktualizacja: 2008-09-10 16:25:48
Co sprawia, że tak wielu Polaków uczestniczy w wypadkach na brytyjskich drogach? Zasłabnięcia, niesprawne samochody, brawura? Przyczyny są różne, ale w przypadku kierowców ciężarówek często chodzi o zwykłe zmęczenie.
49-letni Polak zginął w wypadku na autostradzie A1. Ciężarówka, którą prowadził zjechała na pobocze i uderzyła w drzewo. Do wypadku doszło w Great Ponton w hrabstwie Lincolnshire. Samochód na polskich tablicach rejestracyjnych niespodziewanie zjechał ze swojego pasa i uderzył w rosnące na poboczu drzewa. Polak poniósł śmierć na miejscu.
To jedno z wielu tragicznych zdarzeń z udziałem polskich kierowców na drogach UK. Czym są spowodowane?
Dla Goniec.com komentuje Tymek Skroban-Korzeniecki z Emano Translation Services, wydawnictwa specjalizującego się w opracowywaniu materiałów przygotowujących do zdawania egzaminów na prawo jazdy w Wielkiej Brytanii w języku polskim:
Trudno zgadnąć, co jest przyczyną podobnych tragedii. Są jednak trzy możliwości. Kierowca zasłabł podczas jazdy i stracił panowanie nad pojazdem. W Wielkiej Brytanii badania dla kierowców zawodowych są zdecydowanie mniej restrykcyjne niż w Polsce. Nie ma tutaj na przykład badań psychotechnicznych, tak jak w Polsce przy okazji starania się o świadectwo kwalifikacji.
Druga ewentualność - samochód był niesprawny technicznie. Wprawdzie brytyjska policja z dużą gorliwością zatrzymuje i sprawdza ciężarówki i autokary, jednak mimo tego tragedie takie, jak być może ta, zdarzają się. Ostatnia możliwa przyczyna wypadku – Polak był zmęczony i zasnął nad kierownicą.
Od pierwszego maja 2006 roku wszystkie autokary i samochody ciężarowe po raz pierwszy zarejestrowane na terenie UE muszą mieć zainstalowany tachograf cyfrowy. Urządzenie to pozwala dokładniej monitorować czas pracy kierowcy w porównaniu z tachografem analogowym, a więc zapobiegać nadmiernemu zmęczeniu kierowcy, co może prowadzić do tak tragicznych przypadków jak opisywany.
Zbyt wiele godzin spędzonych za kółkiem powoduje zmęczenie, senność, osłabienie koncentracji, co może prowadzić do wypadków. Warto wiedzieć, że na terenie UE kierowca samochodu ciężarowego nie może być w trasie dłużej niż 9 godzin dziennie, a w tygodniu nie może pracować dłużej niż 56 godzin. Po każdych 4,5 godzinach jazdy kierowa musi zrobić sobie minimum 45 minutową przerwę, która może się składać z dwóch krótszych przerw.
49-letni Polak zginął w wypadku na autostradzie A1. Ciężarówka, którą prowadził zjechała na pobocze i uderzyła w drzewo. Do wypadku doszło w Great Ponton w hrabstwie Lincolnshire. Samochód na polskich tablicach rejestracyjnych niespodziewanie zjechał ze swojego pasa i uderzył w rosnące na poboczu drzewa. Polak poniósł śmierć na miejscu.
To jedno z wielu tragicznych zdarzeń z udziałem polskich kierowców na drogach UK. Czym są spowodowane?
Dla Goniec.com komentuje Tymek Skroban-Korzeniecki z Emano Translation Services, wydawnictwa specjalizującego się w opracowywaniu materiałów przygotowujących do zdawania egzaminów na prawo jazdy w Wielkiej Brytanii w języku polskim:
Trudno zgadnąć, co jest przyczyną podobnych tragedii. Są jednak trzy możliwości. Kierowca zasłabł podczas jazdy i stracił panowanie nad pojazdem. W Wielkiej Brytanii badania dla kierowców zawodowych są zdecydowanie mniej restrykcyjne niż w Polsce. Nie ma tutaj na przykład badań psychotechnicznych, tak jak w Polsce przy okazji starania się o świadectwo kwalifikacji.
Druga ewentualność - samochód był niesprawny technicznie. Wprawdzie brytyjska policja z dużą gorliwością zatrzymuje i sprawdza ciężarówki i autokary, jednak mimo tego tragedie takie, jak być może ta, zdarzają się. Ostatnia możliwa przyczyna wypadku – Polak był zmęczony i zasnął nad kierownicą.
Od pierwszego maja 2006 roku wszystkie autokary i samochody ciężarowe po raz pierwszy zarejestrowane na terenie UE muszą mieć zainstalowany tachograf cyfrowy. Urządzenie to pozwala dokładniej monitorować czas pracy kierowcy w porównaniu z tachografem analogowym, a więc zapobiegać nadmiernemu zmęczeniu kierowcy, co może prowadzić do tak tragicznych przypadków jak opisywany.
Zbyt wiele godzin spędzonych za kółkiem powoduje zmęczenie, senność, osłabienie koncentracji, co może prowadzić do wypadków. Warto wiedzieć, że na terenie UE kierowca samochodu ciężarowego nie może być w trasie dłużej niż 9 godzin dziennie, a w tygodniu nie może pracować dłużej niż 56 godzin. Po każdych 4,5 godzinach jazdy kierowa musi zrobić sobie minimum 45 minutową przerwę, która może się składać z dwóch krótszych przerw.
Dodaj do ulubionych
Startuj z nami
















Drukuj
Wyślij

Wasze komentarze
Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.
(2010-07-08 21:11:27)
krwiopijcy
wszyscy jestescie sobie rowni.kto z was moze wiedziec jak wychowac piatke dzieci charujac za kolkiem.prawda jest taka ze kto jest kierowca wie o czym mowie tato nie zyje od dwoch lat a wy jeszcze spekulujecie jesli macie ochote i odwage zapraszam smiecie jebane skurwysyny~death fucker
(2008-12-14 12:44:30)
Szanowny Moderatorze!Stworzyłeś tak wspaniałą stronę na temat tragicznych wypadków Polaków na drodze po to, aby móc sie włączać do dyskusji i polemizować dlaczego jest tak a nie inaczej. Nie rozumiem tylko jednego dlaczego jeszcze do tej pory nie usunąłeś tak idiotycznego tekstu nie mającego związku z głównym tematem podpisanego przez ,,najmłodszą córkę,, oraz jakieś tam ,,prawo w sieci,, co jest jasne ,że ma zwiazek z wypowiedzią tejże ,,najmłodszej córki,,.Od razu widać, ze pisała to jakaś małolata, która gdyby miała choć troche kultury i jakiegoś tam rozumu to by sobie stworzyła swoją stronę i zachęcała osoby do pisania takich samych bzdetów jakie ona sama wypisała.Pozostałe wypowiedzi są ok gdyż na wstępie kazdej wypowiedzi jest tylko wspomnienie o w/w kierowcy a potem komentarz związany z głównym tytułem.Zgadzam się z pozostałymi komentarzami na temat przyczyn tych wypadków i chcę też dołożyc to, ze nagminne pisanie sms również powoduje dekoncentrację na drogach.~Zbulwersowany
(2008-11-23 18:37:21)
Wspolczuje... ale tej duszy, ktora sie moze blaka przez ludzi, ktorzy nie potrafia uszanowac tego, ze juz go nie ma... skonczcie komentarze... nie ma sensu... Moj tatko tez jest kirowca zawodowym, charuje jak wol... bardzo go kochamy i szanujemy za to co dla nas wszystkich robi... Nie wyobrazam sobie, zeby ktokolwiek mogl tak sie wypowiadac na temat jego rodziny i niego samego!!! :) Pozdrawiam...~internautka
(2008-11-30 14:16:53)
Dziś są imieniny naszego kolegi Andrzeja W - kierowcy TIRA o którym jest tyle artykułów poświęconych na Jego temat - zawsze razem obchodziliśmy Jego urodziny jak i imieniny tak i tym razem o Nim pamiętamy i tym razem życzymy Mu spokoju ducha i wieczne odpoczywanie!Andrzeju Twoi koledzy po fachu też Tirowcy!Zawsze będziemy o Tobie pamiętać wbrew temu co o nas sądzi Twoja najmłodsza córka!!!~Twoi przyjaciele - kierowcy TIRÓW
(2008-11-23 15:12:33)
Andrzej Wiatr i Jego rodzina
Iwona.......Alicja.........tyle was jest.......hmmm.......ciekawe co można o Was sądzić.......kobiety nie posiadające godności,szacunku dla innej rodziny.....kobiety bezwartościowe..nie mogące znaleźć sobie mężczyzny,który nie posiada żony i do tego 5dzieci ,kobiety wlażące każdemu facetowi do lóżka i jeszcze sie tym chwalą.Takie kobiety nie zaslugują na mój szacunek.Tata mi o Was opowiadał...jego zdanie na wasz temat zawsze sie kończyło"nic nie warte...którym chodzi tylko o jedno"Ciekawa rzeczą jest także wasza miłość i brak mojego Taty............żadna z osób wypowiadająca sie na tych forach internetowych nie odwiedza mojego Taty a przecież tak tęsknicie.....zastanawiające jest także to ,że winą śmierci mojego Taty obarczacie nas moja rodzine i moją Kochana Mame ale moj Tato mieszkał w całkiem innym mieście i z inną kobietą.....takie jak wy go "zniszczyły"---to są słowa mojego Taty. Każdy z Was pisze,że my go nie docenialiśmy,nie kochaliśmy ...skoro tak bylo dlaczego mój Tata we wrześniu dokładnie 15 miał wrócić do domu i do mojej Mamy.....bardzo Nas kochał a o mojej Mamie zawsze mówił ,że jest "miłośćią jego życia"....płakal i załował,że wyjechal ,że był taki.........Piszecie także,że w Urzędzie ....w spółdzielni mieszkaniowej.....w bloku nas znają ....może i tak ale tylko z nazwiska ....nikt nie wie jak było i jak jest......a to ,że ludzie gadają tak już jest tacy już jesteście....podłe pijawki ,które pastwią się nad czyjimś nieszczęściem i cieszące się z bólu i rozpaczy innych osób. Co do "rodzinki" z Grybowa---komorniku12----wasz ból ogranicza sie do pisania bzdur na internecie,obrażania Nas w podły sposób.....a przecież nie tęsknicie za Nami tylko za moim Tatą więc......moje pytanie brzmi... gdzie byliście w dniu pogrzebu?....w dniu Wszystkich Zmarłych?......gdzie świeczka,która powinna być zapalona przez Was?........nie mieliście pociągu.....a może na paliwo.......To samo tyczy sie niektórych kierowców,ktorzy rozpaczają ......uważacie sie za przyjacieli....śmieszne......~najmłodsza córka
"podłość ludzka nie zna granic
i życzliwość sztuczną
zawsze miałam za nic
nie rozumiem tego
po co ludzie kłamią".!!!!!
(2008-11-22 17:18:11)
WALCZMY Z NIEPRZESTRZEGANIEM PRAW W SIECI
Bedac jedna z instytucji walczacych z lamaniem praw obywatelskich w sieci zostalismy poinformowani w sprawie tzw. znieslawienia. Z ponizej przedstawionych informacji wykreowanych przed uzytkownikow podjelismy decyzje, ze -owo znieslawienie rzeczywiscie istnieje. Dotyczy one przede wszystkim przedstawienia imion i nazwisk oraz ponizania podanych w opisach osob w "opini publicznej". Prosimy Panstwa-uzytkownikow o usuniecie komentarzy, ktore zawieraja ten "wystepek". Jezeli to sie jednak nie stanie jako instytucja jestesmy zmuszeni podjac redykalne srodki, ktore walcza z nie przestrzeganiem praw w sieci. Ponizej przedstawiamy Panstwu informacje, ktore mozna odnalezc w kodeksie karnym:~prawowsieci
Znieslawienie - wystepek polegajacy na pomówieniu innej osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nie majacej osobowosci prawnej o takie postepowanie lub wlasciwosci, które moga ponizyc ja w opinii publicznej lub narazic na utrate zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju dzialalnosci.
Zagrozony kara grzywny, kara ograniczenia wolnosci albo kara pozbawienia wolnosci do roku na podstawie art. 212 § 1. Kodeksu karnego. Sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolnosci albo karze pozbawienia wolnosci do lat 2 jezeli pomawia inna osobe za pomoca srodków masowego komunikowania (art. 212. § 2. K.k.).
W razie skazania za znieslawienie sad moze orzec nawiazke na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyza albo na inny cel spoleczny wskazany przez pokrzywdzonego (art. 212. § 3. K.k.).
Zaistnienie kontratypów okreslonych w art. 213 Kodeksu karnego nie wylacza odpowiedzialnosci karnej sprawcy za zniewage ze wzgledu na forme podniesienia lub rozgloszenia zarzutu (art. 214. K.k.).
Sciganie odbywa sie z oskarzenia prywatnego (art. 212. § 4. K.k.).
(2008-11-22 20:33:49)
prawowsieci !!!!! o czym ty wogole piszesz!!!! kogo ty straszysz!!!!! o jakich naruszeniach piszesz!!!!jezeli chodzi o imiona czy nazwiska to juz w samych nagłówkach w danych artykulach na wszystkich stronach internetowych sa pisane a takze rodziny zmarlego wypowiadajac sie na forum podpisywali sie pod swoimi wypowiedziami czytelnie wymieniajac swoje wszyskie imona i nazwisko!!!! i o jakim tu znieslawieniu ty piszesz!!!!~cmentarzzyd7
(2008-09-18 11:35:40)
Dotyczy śmierci 48 letniego Polaka Andrzeja Wiatr za kierownicą TIRA na autostradzie A1 dnia 17.08.2008 r. ok godz.17.40
Sprostowanie: Ten kierowca nie spowodował wypadku z żadnych przyczyn bo mistrzem kierownicy.Pracował ponad 25 lat jako kierowca na trasach międzynarodowych i nigdy nie miał żadnych kolizji.Tym razem los spowodował że kierowca Andrzej Wiatr kierukąc TIREM nagle dostał zawał serca i to był oniec tragiczny Jego życia.Dowodem na to że był przejeydynym kierowcą bardzo doświadczonym nie spowodował śmierci wielu ludzi na trasie tylko jakimś cudem czując że coś się z nim dzieje niedobrego w ostatniej chwili zjechał na lewo w kępkę drzew gdzie tym samym na miejscu stwierdzono że zanim zjęchał już nie żył.Należy Mu się ogromny szacunek od wszystkich obywateli Świata że był doskonały do ostatniej chwili swego życia. Przykro tylko w tym wszystkim że tego docenienia nigdy nie miał w swoim życiu prywatnym od swojej byłej rodziny czyli Jego byłej żony Renaty Melanowicz i Jego piątki dzieci: Łukasza, Radka, Mietka, Justyny i Wiolety.Miał bardzo ciężkie życie prywatne przez tych w/w osób bo Go gnębili jak mogli a mimo to jako zawodowy kierowca wywiązywał się bez zastrzeżeń.~Komornik
Duży szacuneczek dla Ciebie Andrzeju.Spoczywaj w spokoju a Ci którzy Cię naprawdę szczerze kochają są z Tobą.Ty wiesz doskonale kto do tego grona należy. Kochamy Cię nad życie wiecznie.
(2008-11-20 19:55:57)
dot art pt ,,dlaczego giną polscy kierowcy,,
Brawo mój poprzedniku!To jest to! Trafiłeś w 10tkę!Powinno być zabronione aby wyjeżdżać w tak długą trasę w pojedynkę!Sam jestem kierowcą i nieraz się źle poczułem i wiem co to jest jak się jest samemu!Niech przykład powyżej dot.nagłej śmierci naszego kolegi Andrzeja Wiatr,który zmarł na nagły zawał serca da wszystkim politykom do poważnego rozważenia,którzy ustalają przepisy aby coś z tym dramatem zrobić!To fakt,że od tego kierowcy można by się uczyć wiele,w swoim fachu był niezastąpiony,nigdy nie spowodował wypadku i można by domniemać,że gdyby był z drugim kierowcą to mógłby uratować mu zycie poprzez udzielenie samemu pierwszej pomocy,w międzyczasie wzywając karetkę pogotowia.Bardzo nam Go brakuje!Był też świetnym kumplem! A była rodzina Go nigdy nie doceniała!!! Za to miał wsparcie u nas!!!Cześć Jego pamięci!!!~Kierowca Twój kumpel po fachu Andrzeju
(2008-11-20 19:25:27)
dot art pt ,,dlaczego giną polscy kierowcy,,
Przede wszystkim dlatego ,że kierowca Tira wyjeżdża w trasę na 4 tygodnie sam bez drugiego kierowcy.To powinno być karalne,żeby Firmy zatrudniające kierowców wysyłali ich w pojedynkę bez zmiennika obok, na tak długie trasy.Kiedyś to wyjeżdżali na tydzień, półtora a teraz na 3 a przeważnie na 4 tygodnie. I tak jak w opisywanym przez Was artykule że zmarł nagle polski kierowca Andrzej Wiatr, to jest duże prawdopodobieństwo,ze gdyby był Jego zmiennik przy Nim to dzisiaj by żył.A tak jak się źle poczuł to nie było nikogo koło Niego aby wezwać jakąkolwiek pomoc.I jest się zdanym na samego siebie, gdzie tak jak w tym przypadku ten kierowca zmarł na zawał, gdzie sam sobie nie był wstanie pomóc.Takich przypadków jest mnóstwo.Ten kierowca zmarł w samotności w Anglii, a niedawno było głośno o zawale kierowcy we Fracji itd.Może na łamach Waszego pisma wkońcu Firmy zatrudniające kierowców przestaną być bezkarne i przestaną wysyłać kierowców na śmierć dlatego,ze szukają oszczędności kosztem życia tych kierowców.To jest przecież w samotnośi 4 tygodnie.Nawet pauza nic nie pomoże między jazdą jak człowiek zasłabnie.~kierowca Tira z 27 letnim stażem
(2008-11-09 18:50:38)
dot tragicznych wypadków samochodowych
dlaczego została zlikwidowana tak ważna strona ta temat tragicznych wypadków samochodowych na drogach~internauta